SPIS TREŚCI
- Przywrócenie terminu na zgłoszenie spadku. Nowa ustawa daje szansę, ale nie każdemu
- Przy przywróceniu terminu na zgłoszenie spadku trzeba rozdzielić dwie grupy podatników
- Co dokładnie zmienia ustawa dla najbliższej rodziny?
- Spóźnienie o miesiąc. To jeszcze nie musi być koniec na przywrócenie terminu na zgłoszenie spadku
- Spóźnienie o rok albo dwa lata. Kluczowe pytanie
- Najważniejsza pułapka: nowa szansa też ma ramy czasowe
- A co z pozostałymi podatnikami?
- Co z tego wynika w praktyce?
Przywrócenie terminu na zgłoszenie spadku. Nowa ustawa daje szansę, ale nie każdemu
Ustawa została uchwalona 21 listopada 2025 r. Ogłoszono ją 23 grudnia 2025 r. (Dz.U. z 2025 r. poz. 1854). Weszła w życie 7 stycznia 2026 r. Przepisy zaczęły obowiązywać po upływie 14 dni od ich ogłoszenia.
W jej treści pojawił się niezwykle ważny przepis dla spadkobierców:
“Terminy określone w art. 4a ust. 1 pkt 1 i ust. 2 oraz art. 4b ust. 1 pkt 1 przywraca się na wniosek podatnika, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.“
Równocześnie ustawa doprecyzowała plan awaryjny. Przy braku terminowego zgłoszenia, czas na złożenie zeznania podatkowego wynosi miesiąc od dnia upływu tego terminu.
Przywrócenie terminu na zgłoszenie spadku to zmiana wysoce praktyczna. Dotychczas najbliższa rodzina często wpadała w kłopoty. Nie dlatego, że chciała uniknąć podatku, lecz z powodu zwykłego przeoczenia daty. Nowelizacja nie zlikwidowała terminów. Zapewniła jednak nowy wentyl bezpieczeństwa. Właśnie dlatego przywrócenie terminu na zgłoszenie spadku staje się kluczową kwestią dla wielu spadkobierców szukających profesjonalnego wsparcia prawnego.
Przy przywróceniu terminu na zgłoszenie spadku trzeba rozdzielić dwie grupy podatników
Prawo wymaga różnego postępowania w zależności od stopnia pokrewieństwa.
1. Najbliższa rodzina (Grupa z art. 4a)
-
Kluczowe jest zgłoszenie nabycia majątku w ciągu 6 miesięcy.
-
Ze zwolnienia korzystają: małżonek, zstępni, wstępni, pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha.
-
Termin przy dziedziczeniu liczy się od uprawomocnienia się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku.
-
Jeżeli nabywca dowiedział się o spadku później, ma 6 miesięcy od dnia, w którym powziął tę informację (musi to jednak uprawdopodobnić).
2. Pozostali podatnicy
-
Punktem wyjścia jest złożenie zeznania podatkowego.
-
Czas na to wynosi jeden miesiąc od dnia powstania obowiązku podatkowego.
-
Obecnie moment ten jest ściśle związany z formalnym potwierdzeniem praw: prawomocnym orzeczeniem sądu, zarejestrowaniem aktu poświadczenia dziedziczenia albo wydaniem europejskiego poświadczenia spadkowego.
Należy podkreślić: nowe przywrócenie terminu na zgłoszenie spadku (z art. 4c) dotyczy wyłącznie najbliższej rodziny. Nie obejmuje ogólnego, miesięcznego terminu dla pozostałych osób. W skomplikowanych sytuacjach warto skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w sprawach spadkowych, aby uniknąć pomyłki.
Co dokładnie zmienia ustawa dla najbliższej rodziny?
Najbliższa rodzina dysponuje obecnie dwoma bezpiecznikami:
-
Mechanizm późniejszej wiedzy (art. 4a ust. 2): Jeżeli spadkobierca dowiedział się o majątku później, nadal może skorzystać ze zwolnienia. Musi zgłosić nabycie w ciągu 6 miesięcy od uzyskania tej wiedzy i udowodnić swoją wcześniejszą nieświadomość.
-
Przywrócenie terminu na zgłoszenie spadku (nowy art. 4c): Jeżeli termin został przekroczony, można prosić o jego przywrócenie. Uchybienie musi jednak nastąpić całkowicie bez winy podatnika (sytuacje losowe).
To ważne rozróżnienie. Ktoś, kto nie wiedział o spadku, nie musi od razu składać wniosku o przywrócenie. Najpierw powinien zweryfikować, czy mieści się w regule “6 miesięcy od dnia, w którym się dowiedział”. Dopiero gdy ten czas też minie, w grę wchodzi wniosek z art. 4c.
Spóźnienie o miesiąc. To jeszcze nie musi być koniec na przywrócenie terminu na zgłoszenie spadku
Sprawa miesięcznego spóźnienia u najbliższej rodziny jest często do uratowania. Nie dzieje się to jednak automatycznie. Przepisy odsyłają do Ordynacji podatkowej, co nakłada na podatnika dwa obowiązki:
-
Trzeba uprawdopodobnić całkowity brak winy.
-
Należy złożyć wniosek w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia, dołączając zaległe zgłoszenie.
Kiedy spóźnienie jest do obrony? Gdy przeszkoda była realna. Silne argumenty to m.in.: pobyt w szpitalu, ciężkie leczenie, poważne zaburzenia poznawcze czy faktyczny brak wiedzy o zakończeniu sprawy w sądzie. Zwykłe przeoczenie lub założenie, że “urząd sam się dowie”, to za mało. Nowe prawo nie legalizuje bierności.
Spóźnienie o rok albo dwa lata. Kluczowe pytanie
Przy opóźnieniach liczonych w latach najważniejsze jest jedno: kiedy podatnik naprawdę dowiedział się o nabyciu spadku? Długość opóźnienia nie przesądza od razu o przegranej.
Jeżeli spadkobierca przez dwa lata nie wiedział o spadku, a po uzyskaniu wiadomości zgłosił go w ciągu 6 miesięcy, nadal korzysta ze zwolnienia. Brak tu sztywnego limitu czasowego. Liczy się moment zdobycia informacji.
-
Pobyt za granicą: Jeżeli podatnik mieszkał w innym kraju, nie miał kontaktu z rodziną, a w sądzie reprezentował go kurator, są to mocne argumenty. Oznaczają one, że informacja dotarła później lub uchybienie było niezawinione. Organ zbada jednak konkretne daty i dowody. W takich sprawach transgranicznych nieoceniona jest pomoc kancelarii.
-
Stan zdrowia: Sam fakt leczenia to za mało. Istotna jest jego waga. Ciężka choroba czy zaburzenia psychiczne, które realnie blokują możliwość urzędowego działania, mocno wspierają argument o braku winy. Należy to wykazać dokumentacją medyczną.
-
Niepełnosprawność: Diagnoza nie daje automatycznej wygranej. Urząd bada, czy dany stan faktycznie utrudniał zrozumienie przepisów i podjęcie działań w terminie.
Najważniejsza pułapka: nowa szansa też ma ramy czasowe
Nowelizacja to szansa, ale z rygorystycznym warunkiem. Jeżeli przeszkoda uniemożliwiająca zgłoszenie ustała (np. pacjent wyszedł ze szpitala), podatnik ma tylko 7 dni na złożenie wniosku o przywrócenie terminu wraz z dokumentami.
Osoba dowiadująca się o spadku po dwóch latach może wygrać sprawę. Jednak osoba, która dowiedziała się osiem miesięcy temu i wciąż zwlekała, znajduje się w niezwykle trudnej sytuacji prawnej.
A co z pozostałymi podatnikami?
Dla osób spoza najbliższej rodziny nowelizacja działa inaczej. Ustawa nie daje im ścieżki ratunkowej w postaci przywrócenia terminu z art. 4c.
Zmiany przede wszystkim porządkują dla nich start biegu miesięcznego terminu na złożenie zeznania. Jeżeli taki podatnik spóźnił się o miesiąc, powinien niezwłocznie złożyć dokumenty. Jeżeli spóźnił się o rok, nowa ustawa nie oferuje mu narzędzi do łatwego naprawienia tego zaniedbania.
Co z tego wynika w praktyce?
Po wejściu w życie przepisów należy stosować prosty schemat weryfikacji:
-
Sprawdź, czy jesteś w najbliższej rodzinie.
-
Pilnuj terminu 6 miesięcy na zgłoszenie.
-
Jeżeli nie wiedziałeś o spadku, masz 6 miesięcy od dnia uzyskania tej wiedzy.
-
Jeżeli i ten termin minął – złóż wniosek o przywrócenie terminu na zgłoszenie spadku (pamiętając o limicie 7 dni od ustania przeszkody).
-
Pozostali podatnicy muszą pilnować terminu 1 miesiąca od formalnego potwierdzenia praw do spadku.
Krótko mówiąc: spóźnienie nie przekreśla już z góry sprawy. Nowa ustawa pomaga, ale wymaga twardych dowodów na to, że błąd wynikał z przyczyn całkowicie od nas niezależnych.
Autor: Marcin Budziak – radca prawny
Jeżeli uznałeś ten artykuł za przydatny, możesz zostawić opinię o kancelarii tutaj: oceń nas na Google.


