fbpx
+48 693 - 445 - 280
biuro@kancelaria-praga.pl

Blog

Podział majątku a dysponowanie pieniędzmi po rozwodzie bez zgody drugiego małżonka

Podział majątku a dysponowanie pieniędzmi po rozwodzie bez zgody drugiego małżonka

    Podział majątku najczęściej następuję po dłuższym czasie od chwili rozwodu. Pomiędzy rozwodem a podziałem majątku mogą zostać dokonane różne operacje na majątku wspólnym. Omówimy w niniejszym artykule przypadek zadysponowania po rozwodzie wspólnymi pieniędzmi przez jednego z małżonków bez zgody drugiego.

    Często się tak zdarza, że po rozwodzie wspólnie zgromadzone w czasie trwania małżeństwa pieniądze znajdują się na rachunku jednego z małżonków. Małżonek ten jest właścicielem tylko połowy tych środków. Nie może tymi pieniędzmi w żaden sposób swobodnie dysponować (ani ich wydawać ani ich inwestować). Gdyby jednak postanowił cokolwiek z nimi zrobić (nawet przy dobrych zamiarach, np. inwestycyjnych) jest on odpowiedzialny za ich utratę.

    Gdyby przykładowo pieniądze te zainwestował w zakup mieszkania i został oszukany wówczas odpowiada przed drugim małżonkiem za ich utratę. Nawet skazanie osoby trzeciej, która go oszukała nie uwalnia tego małżonka od odpowiedzialności przed drugim małżonkiem za utratę tych pieniędzy. Nie ma znaczenia czy do utraty przyczyniła się osoba trzecia i w jaki sposób. Istotne jest to, że to na skutek działań małżonka mającego dostęp do rachunku nastąpiło nieuprawnione uszczuplenie majątku wspólnego.  Działanie wobec majątku wspólnego bez zgody drugiego małżonka jest wobec niego bezskuteczne.

    Jaki to ma wpływ na podział majątku wspólnego?

    Takie nieuprawnione zadysponowanie pieniędzmi wspólnymi skutkuje tym, że tą dyspozycję uznaje się za bezskuteczną w stosunku do drugiego małżonka. Uznaję się, że jej nie było i dokonuje podziału tak jakby środki na rachunku nadal były…

    Dobrze, zapytacie ale przecież ich nie ma! To prawda. W takiej sytuacji wszystko zależy co mamy jeszcze w tymże majątku wspólnym. Jeśli są inne rzeczy np. samochody, nieruchomości, pieniądze to dodaje się wartość tych składników do wartości pieniędzy, którymi zadysponował małżonek bez zgody drugiego a następnie dzieli się tą wartość na pół. Pokrzywdzony małżonek dostaje połowę rzeczywistą w naturze lub z obowiązkiem spłaty, a ten który w sposób nieuprawniony zadysponował pieniędzmi dostaje drugą połowę pomniejszoną o środki,  którymi w sposób nieuprawniony zadysponował .

    Przykładowo:

    W chwili ustania małżeństwa w majątku wspólnym było:

    • na rachunku 100000 złotych,
    • mieszkanie o wartości 500000 złotych
    • samochód o wartości 50000 złotych

    Innymi słowy do podziału było 650000 złotych. Każdy z małżonków powinien otrzymać po 325000 złotych.

    Po rozwodzie jeden z małżonków zainwestował 50000 gotówki w akcje. Okazało się, że w chwili orzekania wartość akcji spadła i po odsprzedaży warte byłyby one nie 50000 złotych a 20000 złotych. Dzieląc w takim przypadku majątek uznajemy, że ta nietrafiona inwestycja nie może dotknąć drugiego małżonka. Zatem musi on otrzymać kwotę o wartości 325000 złotych. Jeśli przykładowo zostanie mu przyznane mieszkanie o wartości 500000 złotych to będzie on zobowiązany do spłaty drugiego małżonka w wysokości 175000 złotych. Zatem ten, który w sposób nieuprawniony zainwestował w akcje otrzyma 175000 złotych spłaty, samochód o wartości 50000 złotych oraz 50000 złotych pozostałej na rachunku gotówki oraz akcje o wartości 20000 złotych. Otrzyma więc równowartość 295000 złotych a nie 325000 złotych. Jego nietrafiona inwestycja dokonana bez zgody drugiego małżonka dotknie tylko jego a nie drugiego małżonka.

    Gdyby ten, który zainwestował w akcje miał otrzymać mieszkanie a drugi pozostałe składniki majątku, tj. samochód o wartości 50000 złotych, pozostałe środki na rachunku w wysokości 50000 złotych oraz akcje o wartości 20000 złotych wówczas sąd musiałby zasądzić od tego, który otrzymał mieszkanie spłatę wysokości 205000 złotych. W ten sposób małżonek, który nie był odpowiedzialny za nietrafioną inwestycję otrzymałby połowę tego, ile było w majątku wspólnym zaraz po rozwodzie.

    Nasuwa się pytanie a co by było gdyby akcje, w które jeden z małżonków zainwestował zyskały na wartości?

    Ano nic. Wzrost wartości akcji zakupionych po rozwodzie nie wpłynąłby na podział majątku. W naszym przypadku do podziału powinno być dalej po 325000 złotych a nadwyżka, którą majątek zyskał wskutek wzrostu wartości akcji powinna przypaść temu małżonkowi, który się do tego przyczynił. Zatem jeśli wartość akcji wzrośnie to zyska na tym ten i tylko ten, małżonek, który te akcje kupił.

    Weźmy inny przykład.

    W skład majątku wspólnego wchodziły tylko środki na rachunku w wysokości 100000 złotych. Do podziału więc było po 50000 złotych dla każdego z małżonków. Jeśli jeden z małżonków zainwestował 50000 złotych w akcje to nie ma to żadnego znaczenia na wysokość jaka winna przypaść drugiemu małżonkowi. Powinno mu przypaść tak czy inaczej 50000 złotych. Czy akcje zyskają czy stracą odczuje to tylko małżonek, który zaryzykował inwestując. Sąd będzie się oczywiście interesował tym co się stało z akcjami i jaką mają wartość oraz kto się do tego przyczynił.

    Punktem wyjścia jednak jest ustalenie co było w tym majątku na datę ustania małżeństwa czyli uprawomocnienia się wyroku rozwodowego. Skoro w tej dacie było na rachunku 100000 złotych a w chwili orzekania tylko 50000 złotych oraz akcje o określonej wartości to za tą sytuację odpowiada tylko jeden z małżonków (ten inwestujący). Sąd tej okoliczności nie bierze pod uwagę. Dzieli tak jakby było 100000 złotych i przyznaje całą kwotę 50000 zł na rzecz drugiego małżonka z jednoczesnym przyznaniem akcji małżonkowi inwestującemu. Akcje oczywiście mogą mieć wartość 80000 złotych jak i 30000 złotych. Tego jednak sąd nie powinien brać pod uwagę albowiem są to działania, które nie powinny mieć wpływu na podział majątku wspólnego albowiem działania te nastąpiły po ustaniu wspólności majątkowej.

    Gdyby w tym samym przykładzie (gdzie cały majątek stanowiło 100000 złotych na rachunku)  jeden z małżonków wyprowadził wszystkie pieniądze w bliżej nieokreślony sposób (wydał na życie, stracił na giełdzie, został oszukany itd.) wówczas także nie będzie to miało wpływu na drugiego małżonka, który nie godził się na żadne dyspozycje wspólnymi środkami lub w ogóle o tychże krokach nie był informowany. W takim przypadku sąd ustali, że w skład majątku wspólnego wchodzą środki pieniężne w wysokości 100000 złotych i przyzna je na wyłączną własność małżonka, który je utracił z obowiązkiem spłaty na rzecz drugiego małżonka kwoty stanowiącej ich połowę tj. 50000 złotych.

    Omawiane wyżej przypadki zakładają oczywiście, że do rozwodu małżonkowie pozostawali w ustawowej wspólności majątkowej.

    Zapraszamy na naszą stronę na facebooku oraz google. Zobacz także o podziale majątku tutaj.

    Autor: Marcin Budziak

    5 1 głosuj
    Article Rating

    Tags: , , , , , , ,

    5 1 głosuj
    Article Rating
    Powiadom o nowych komentarzach
    Info o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments
    zadzwoń
    0
    Napisz co myślisz o tym artykule, bardzo nam na tym zależy!x
    ()
    x
    spis treści