Blog

Ustanowienie służebności przesyłu a decyzja z art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości

Ustanowienie służebności przesyłu a decyzja z art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości

temat dot. Służebność przesyłu.

 

Niniejszy artykuł powstał w wyniku analizy ciekawego casusu zleconego naszej kancelarii do poprowadzenia. Otóż sprawa wyglądała następująco. Do kancelarii zgłosił się właściciel nieruchomości, na której posadowione były na początku lat osiemdziesiątych urządzenia przesyłowe. Przedsiębiorstwo założyło sprawę o stwierdzenie zasiedzenia służebności przesyłu na jego rzecz. W odpowiedzi na ten wniosek właściciel nieruchomości chcąc przerwać termin zasiedzenia – skierował do Sądu wniosek o zawezwanie do próby ugodowej przedsiębiorstwo przesyłowe. Z analizy dokumentów – w tym dokumentów związanych z budową spornej infrastruktury przesyłowej wynikało, iż próba przerwania biegu zasiedzenia była nieskuteczna – de facto zaważyło spóźnienie o kilka miesięcy w tym 30 letnim okresie posiadania. Co ciekawe, nie zarzutowało to stwierdzenie zasiedzenia…

Sprawa rozpoznawana była przez kilka lat. W jej toku przesłuchano licznych świadków – głównie pracowników przedsiębiorstwa przesyłowego na okoliczność wykazania ciągłości posiadania podlegającej zasiedzeniu służebności, dokonywania pomiarów, konserwacji i napraw. W toku sprawy sam właściciel nieruchomości przedstawił jednak dokumenty z początku lat ’80 z których wynikało, iż: po pierwsze zawarta została w zwykłej formie pisemnej umowa, w której właściciel spornej nieruchomości wyraził zgodę na posadowienie urządzeń przesyłowych oraz dalsze z nich korzystanie przez przedsiębiorcę przesyłowego, po drugie przedstawiona została decyzja administracyjna uchylająca wcześniejszą decyzję wywłaszczającą – w uzasadnieniu której organ wskazał, iż istnieje także decyzja administracyjna wydana w trybie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.

Zgodnie z uchwałą Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego – Izba Cywilna z dnia 8 kwietnia 2014 r. III CZP 87/13: Wykonywanie uprawnień w zakresie wynikającym z decyzji wydanej na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z 12.3.1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.), stanowiącej tytuł prawny do ich wykonywania, nie prowadzi do nabycia przez zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu.
Przedsiębiorstwo przesyłowe w toku postępowania nie przedstawiło jednak tej kluczowej w sprawie decyzji traktującej o wywłaszczeniu na potrzeby przeprowadzenia ciągów i przewodów przesyłowych. Jednocześnie podtrzymywało swoje stanowisko co do posiadania spornej służebności przez okres niezbędny do zasiedzenia.

Sąd I i II instancji przesądził o bezzasadności wniosku o stwierdzenie zasiedzenia. Spór prawny został sprowadzony przez Sądy obu instancji do prostej konstatacji – przedsiębiorstwo przesyłowe legitymowało się już tytułem prawym do nieruchomości, a co za tym idzie nie mogło jednocześnie zasiedzieć tego prawa, którego się domagało. W uzasadnieniu Sądów obu instancji odwołano się właśnie do owej decyzji z lat ’80 w uzasadnieniu, której wskazano, iż istnieje decyzja wydana na podstawie art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z 12.3.1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.) – przesądzająca o prawie do korzystania z nieruchomości na potrzeby przesyłu.

Klient zgłaszający się do naszej kancelarii – de facto wygrał sprawę o zasiedzenie – bo Sąd oddalił wniosek przedsiębiorcy o jego stwierdzenie. Jednocześnie istnienie decyzji, o której mowa w art. 35 ust. 1 i 2 ustawy z 12.3.1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.) – wyklucza możliwość ustanowienia służebności przesyłu. Zgodnie z art. 3051 kodeksu cywilnego służebność przesyłu jest prawem przedsiębiorcy do korzystania w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem urządzeń służących do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej itp. Skoro przedsiębiorca uzyskał już takie prawo w drodze decyzji administracyjnej, nie zachodzą podstawa do ustanawiania tego prawa na drodze cywilnej.

W przypadku przedstawionym przez klienta zastanawiające było jednak to, iż przedsiębiorca przesyłowy nie dysponował de facto ani oryginałem ani kopią wymaganej decyzji administracyjnej. Nie można zatem stwierdzić czy decyzja taka faktyczna istniała. Wzmianka o niej pojawiała się jedynie w uzasadnieniu innej decyzji lecz nie zawierała ani daty jej wydania ani sygnatury sprawy.
Dlaczego o tym piszę – otóż w moim przekonaniu zachodzą pełne podstawy do dochodzenia sądowego ustanowienia służebności przesyłu w niniejszym przypadku.

Po pierwsze: przedsiębiorca przesyłowy w odpowiedzi na liczne pisma właściciela spornego gruntu odmówił zawarcia umowy o ustanowienie służebności (co stanowi przesłankę ustawową do wystąpienia na drogę sądową), powołując się na dysponowaniem tytułem prawnym nieruchomości zgodnie z orzeczeniami sądów jak wyżej;

Po drugie: przedsiębiorstwo przesyłowe nie dysponuje fizycznie decyzją wydaną w trybie 35 ust. 1 i 2 ustawy z 12.3.1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (t.j. Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64 ze zm.) – bowiem nie przedstawił jej w sprawie o zasiedzenie a żądając oddalenia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu będzie zobowiązany ją przedstawić, chcąc rzetelnie wykazać swój tytuł prawny do nieruchomości. Tu nie wystarczy odwołanie się do innego dokumentu, w którym decyzja została powołana – tak długo jak nie znamy pełnej treści decyzji, wskazania której nieruchomości dotyczy oraz przesądzenia jej ostateczności – wzmianka taka jest niewystarczająca;

Po trzecie: przedsiębiorstwo przesyłowe chcąc asekuracyjnie powoływać się na zarzut zasiedzenia i przeszło 30 letni okres posiadania prawa – będzie musiało liczyć się z obaleniem przesłanki posiadania samoistnego – bowiem jak wynika i tu już z istniejących fizycznie dokumentów – zawarło w latach ’80 z właścicielem nieruchomości umowę swoistego rodzaju użyczenia gruntu na cele związane z realizacją przesyłu. Umowa użyczenia, najmu, dzierżawy czy inna do nich zbliżona przesądza zaś o posiadaniu zależnym co wyklucza zasiedzenie.

Zgodnie z głosem „Zasiedzenie służebności przesyłu nie wchodzi w rachubę, jeśli przedsiębiorcę i właściciela nieruchomości łączy określony obligacyjny stosunek prawny, którego treścią jest prawo tego pierwszego do przeprowadzenia i utrzymywania na tej nieruchomości urządzeń przesyłowych” (J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, Prawo rzeczowe, Warszawa 2012, s. 248).
Analogiczne stanowisko zajął również Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 9 grudnia 2014r. „Osoba wykonująca swoje uprawnienia i obowiązki ze stosunku najmu, użyczenia, czy innej zbliżonej umowy, tworzącej po jej stronie tytuł do korzystania z cudzego gruntu, także na potrzeby utrzymywania na nim urządzeń przesyłowych, nie może w związku z działaniami podjętymi w wykonaniu tej umowy i ze względu na nie, nabyć przez zasiedzenie służebności gruntowej”. ( sygn. III CSK 348/13, Lex nr 1640249).

Doświadczenie Kancelarii w prowadzeniu spraw o ustanowienie służebności przesyłu i dochodzeniu roszczeń finansowych z tym związanych pokazuje dobitnie, iż słabością przedsiębiorców przesyłowych w sporach sądowych jest wybrakowana czy nierzadko w ogóle nie przedstawiona kluczowa dla sprawy dokumentacja. Obecne przedsiębiorstwa przesyłowe (następcy prawni dawnych przedsiębiorstw państwowych) z uwagi na znaczny upływ czasu posiadają jedynie szczątkowe a czasem tylko poszlakowe formy dokumentów. Najczęściej nie są w stanie wykazać momentu wejścia w posiadanie danego gruntu, nie dysponują mapami z przebiegiem urządzeń przesyłowych, a nawet co pokazał omawiany przykład nie posiadają decyzji administracyjnej o wywłaszczeniu na cele przesyłu, w przepisanej formie oraz treści.

Co mogę polecić wszystkim zainteresowanym – po otrzymaniu dokumentacji ze strony przedsiębiorstwa przesyłowego czy to w ramach wymiany korespondencji czy już toku procesu – nie przerażajcie się jej formą czy objętością. Kluczowe znaczenie ma jej treść. Zachęcam do wnikliwej analizy każdego z dokumentów oraz determinacji w dochodzeniu swych praw.

Autor: Monika Krajewska – Budziak, adwokat


Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutubeby feather
Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,