Blog

Służebność przesyłu – zagadnienia praktyki

Służebność przesyłu – zagadnienia praktyki

Dochodzenie roszczeń z tytułu ustanowienia na nieruchomości służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa przesyłowego, jest niewątpliwie stosunkowo złożonym procesem, wymaga fachowości, doświadczenia, niekiedy zaś umiejętności negocjacji. W każdym jednak przypadku warto dokonać oceny szans procesowych, rozważyć działania ugodowe oraz oszacować możliwe do roszczeń z tego tytułu.

Na czym polega służebność przesyłu?

Od 3 sierpnia 2008r. w Kodeksie cywilnego została wprowadzona nowa instytucja ograniczonego prawa rzeczowego – służebność przesyłu. Polega ona na korzystaniu w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem urządzeń przesyłowych. Przesył może dotyczyć różnych mediów: wody, gazu, energii elektrycznej, połączeń telefonicznych. Różnorodność stanów faktycznych dobitnie prezentuje, w jak różnych okresach przedsiębiorstwa przesyłowe wchodziły w posiadanie nieruchomości prywatnych, stawiając bez konsultacji z ich właścicielami rozbudowane trakcje energetyczne, stacje transformatorowe czy słupy elektroenergetyczne bez jednoczesnej wypłaty stosowanego odszkodowania w tym zakresie.

Poznajmy lepiej naszą nieruchomość

Warto w pierwszej kolejność ustalić od kiedy linie czy też urządzenia przesyłowe znajdują się na naszej nieruchomości. W przypadku powstałej w najbliższym czasie infrastruktury ułatwione niewątpliwie będzie ustalenie podmiotu, którzy dokonał ich budowy oraz zgromadzenie we własnym zakresie niezbędnej dokumentacji. Wyjściowymi dokumentami będzie wypis i wyrys z rejestru gruntów oraz odpis KW. Jeśli urządzenia zostały posadowione wiele lat wstecz zasadne jest ustalenie podmiotu aktualnie je obsługującego, zaś kolejno zwrócenie się o udostępnienie przez ten podmiot wszelkiej posiadanej przez niego dokumentacji w sprawie. Niejednokrotnie ustalanie podmiotu jest problematyczne – co nie znaczny, że niewykonalne.

Możliwe do dochodzenia roszczenia

W procesie sądowym przysługują na różne formy dochodzonych roszczeń, m.in.:
– negatoryjne, czyli o usunięcie urządzeń albo ich przebudowę w obrębie nieruchomości,
– o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości,
– o wykup nieruchomości zajętej przez urządzenia przesyłowe,
– o zmianę sposobu wykonywania służebności,
– o zapłatę odszkodowania za zniszczenia na nieruchomości, zanieczyszczenia, wycięte drzewa.

Jakie środki dowodowe
Dla wykazania w postępowaniu sądowym wartości służebności przesyłu, zasadne jest powołanie biegłych trzech specjalności: biegłego ds. energetyki na potrzeby określenia zakresu strefy ochronnej oraz strefy technologicznego oddziaływania linii/urządzeń; biegłego rzeczoznawcy majątkowego, na okoliczność ustalenia wysokości wynagrodzenia należnego za ustanowienie służebności przesyłu, biegłego z zakresu geodezji – jeżeli strefa ochronna jest nieregularna, w konsekwencji konieczne będzie obliczenie jej powierzchni (zasadniczo jednak winna wystarczyć mapa urzędowa z zaznaczonym przebiegiem urządzeń). Przydatny może być również (zamiast lub niezależnie od biegłego ds. energetyki) biegły z zakresu budowy i eksploatacji sieci. Taki biegły może dać sądowi wiedzę na temat szerokości strefy, określić czynności niezbędne do wykonywania przez przedsiębiorcę dla zapewnienia właściwego funkcjonowania urządzeń, zakazów dla osób zajmujących nieruchomość oraz możliwości zachowania istniejących budynków oraz nasadzeń. Biegły ten może być przydatny zwłaszcza dla oceny oddziaływania linii z punktu widzenia jej bliskości względem zabudowań i sposobu wykorzystywania nieruchomości, zwłaszcza w sprawach, gdzie strony obawiają się o skutki jej oddziaływania.
Odnosząc się do innych środków dowodowych zasadne jest nadto przesłuchanie samych wnioskodawców (właścicieli nieruchomości) oraz załączenie zdjęć infrastruktury, o ile ta znajduje się na nieruchomości, by unaocznić sądowi jaki jest rzeczywisty zakres ingerencji we własność przez dane przedsiębiorstwo przesyłowe. Niejednokrotnie jednak sądy z własnej inicjatywy przeprowadzają wizję lokalną z udziałem biegłego ds. energetyki, która ma na celu ustalenie ilości oraz typów słupów, bliskości względem zabudowań nieruchomości oraz zakresu ingerencji infrastruktury.

Zasadnicza przeszkoda w dochodzeniu roszczenia – zarzut zasiedzenia

Najczęstszym zarzutem podnoszonym przez przedsiębiorstwa przesyłowe jest niewątpliwie zarzut zasiedzenie służebności przesyłu. Przeciwnicy procesowi powołują się niejednokrotnie na fakt posadowienia urządzeń w latach 60/80-tych, a w konsekwencji wejścia w posiadanie prawa do korzystania z infrastruktury, jej eksploatacji, modernizacji oraz naprawy.
W tym miejscu należy pochylić się nad spornym w doktrynie i orzecznictwie owej możliwości zasiedzenia prawa służebności przesyłu bądź powoływanej przez przeciwników służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu.
Służebność przesyłu znana była polskiemu prawu cywilnemu w czasie obowiązywania dekretu z dnia 11 października 1946r. Prawo rzeczowe. Zgodnie z jego art. 175 pr. rzecz., mogła być ustanowiona także na rzecz każdoczesnego właściciela oznaczonego przedsiębiorstwa, bez związku z konkretną nieruchomością władnącą. Do takiej służebności należało odpowiednio stosować przepisy o służebnościach gruntowych. Zadaniem tej służebności było zwiększenie funkcjonalności oznaczonego przedsiębiorcy, nie zaś przysporzenie korzyści każdoczesnemu właścicielowi nieruchomości władnącej.
W okresie od dnia 1 stycznia 1955 r. do dnia 3 sierpnia 2008 r. na podstawie przepisów kodeksu cywilnego dopuszczalne było wyłącznie ustanowienie służebności gruntowych i osobistych, których konstrukcję opisywały – odpowiednio – art. 285 – 295 i art. 296 – 305 k.c. Kodeks cywilny w powołanym okresie nie zawierał odpowiednika art. 175 pr. rzecz. (…).
W świetle powyższego nie ma wątpliwości, że dopiero po dniu 3 sierpnia 2008 r. nieruchomość może być umownie obciążona służebnością na rzecz przedsiębiorstwa wykorzystującego urządzenia przesyłowe, a identyfikowanie dla tej służebności nieruchomości władnącej byłoby nie tylko zbędne, ale nawet sprzeczne z jej ustawową konstrukcją. Należy przyjąć nadto, iż jedynie po odpowiednio długim czasie (dwadzieścia lub trzydzieści lat od dnia 3 sierpnia 2008r.) może dojść do zasiedzenia służebności przesyłowej przez przedsiębiorstwo, które korzysta z cudzej nieruchomości na zasadach określonych w art. 3051k.c. Taką tezę przyjął Sąd Najwyższy w Uchwale Składu Siedmiu Sędziów z dnia 8 kwietnia 2014 r. III CZP 87/2013. Sąd Najwyższy w ten sposób stwierdził, iż bieg terminu zasiedzenia służebności przesyłu nie może się rozpocząć wcześniej niż w dniu 3 sierpnia 2008r. Z powyższego orzeczenia Sądu Najwyższego należy wyprowadzić jeszcze jeden zasadniczy wniosek, a mianowicie, iż przed tą graniczną datą nie było możliwe nabycie przez zasiedzenie nie tylko tej służebności, ale jej odpowiednika utworzonego w sposób sztuczny i sprzeczny z obowiązującymi przepisami prawa, jakim jest określana przez przedsiębiorstwa przesyłowe służebność gruntowa odpowiadająca swą treścią służebności przesyłu.
Przepisy Kodeksu cywilnego w jego brzmieniu przed 3 sierpnia 2008r. dopuszczały nabycie przez zasiedzenie jedynie jednej służebności – służebności gruntowej, a przepisy o zasiedzeniu nieruchomości stosuje się wówczas jedynie odpowiednio. Obowiązujące przepisy Kodeksu cywilnego nie przewidują i nie przywidywały nigdy nabycia przez zasiedzenie pozostałych rodzajów służebności, takich jak służebności osobiste czy wprowadzonej ostatnio służebności przesyłu. Tym samym istniejące przed dniem 3 sierpnia 2008r. regulacje prawne odnoszące się do zasiedzenia służebności, nie mogą stanowić podstawy prawnej do zastosowania analogii legis, z uwagi na brak podobieństwa obu stanów prawnych.
Powyższa argumentacja stanowi polemikę z dotychczasowymi orzeczeniami Sądu Najwyższego, które zezwalały na posiadanie i zasiadywanie również przed dniem 3 sierpnia 2008r. prawa służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2008 r. III CZP 89/2008; z dnia 27 czerwca 2013 r. III CZP 31/2013; z dnia 22 maja 2013 r. III CZP 18/2013; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2008 r. II CSK 389/2008; postanowienie Sądu Najwyższego: z dnia 22 lipca 2010 r. I CSK 606/2009; z dnia 14 listopada 2012 r. II CSK 120/2012; z dnia 6 lutego 2013 r. V CSK 129/2012 oraz z dnia 14 czerwca 2013 r. V CSK 321/2012).

Zasady współżycia społecznego – skutecznym orężem

Odpierając zarzut zasiedzenia (określonego przez przeciwnika) prawa do nieruchomości warto w określonych przypadkach powoływać się również na art. 5 k.c. jako alternatywną podstawę jego oddalenia. Powyższa podstawa niewątpliwie powinna zostać dostosowana do okoliczności danej sprawy, którą uważamy za wymagającą szczególnej uwagi Sądu. W tym względzie godne powołania będą względy estetyczne oraz zdrowotne posadowionej infrastruktury oraz zakres jej ingerencji w prawo własności.
Nie bez znaczenia jest również dysproporcja praw obydwu podmiotów: długotrwałe bezumowne i nieodpłatne korzystanie z nieruchomości przez wielkie przedsiębiorstwo przesyłowe oraz pozbawione kompensacji znoszenie daleko idących ograniczeń najsilniejszego prawa rzeczowego w postaci własności nieruchomości, która stanowi np. jedynie źródło zamieszkania strony.
Z punktu widzenia zasad współżycia społecznego ocenić wreszcie należy zachowanie przedsiębiorstwa przesyłowego, który nigdy nie starał się o uregulowanie stanu bezprawnego korzystania ze spornej nieruchomości.

M.K.


Facebooktwittergoogle_pluslinkedinrssyoutubeby feather
Tags: , , , , , , , , ,