Blog

SZPITAL WBREW WOLI – LEGE ARTIS!

POLSKIE PRAWO POZWALA PRZETRZYMYWAĆ BEZPRAWNIE LUDZI W SZPITALACH PSYCHIATRYCZNYCH!

Ostatnio w kancelarii mieliśmy klientkę, która dostała się wbrew swojej woli do szpitala psychiatrycznego na skutek rzekomych zaburzeń, które przytrafiły się jej w centrum Warszawy na środku ulicy.

Jak wszyscy intuicyjnie podejrzewamy nikogo nie można zatrzymać wbrew jego woli inaczej niż na podstawie przepisu ustawy. Co więcej nikogo nie można przymusowo leczyć, chyba że osoba zostanie poddana przymusowemu leczeniu.

Jak się domyślamy przymusowe leczenie jest ostatecznością i muszą istnieć poważne powody społeczne, które powinny pozwalać przymusowi państwowemu zastosować tą procedurę.

Priorytetem jest bowiem wolność jednostki i jej wybory. Dopóki więc ta wolość nie stanowi żadnego niebezpieczeństwa dla społeczeństwa winna być tak długo szanowana i tolerowana.

Takim poważnym zagrożeniem dla społeczeństwa ze strony jednostki wobec, której można rozważać przymusowe leczenie jest zagrożenie dla zdrowi lub życia innych jednostek lub wobec samej siebie.

Zrozumiałym jest, że kiedy jednostka zaczyna stwarzać zagrożenie dla innych (realne, poważne) winna zostać zatrzymana i poddana leczeniu, które wyeliminuje doraźny stan zagrożenia. Następnie winna zostać natychmiast zwolniona i nie przetrzymywana ani chwili dłużej, niż do czasu eliminacji stanu zagrożenia. Ingerencja w sferę wolności ma bowiem za zadanie tylko i wyłącznie eliminację zagrożenia wobec pozostałych członków społeczeństwa a nie przymusowe wyleczenie czy leczenie (o ile to możliwe) osoby stwarzającej zagrożenie.

W polskim prawie niestety zostało to w mojej ocenie bardzo wypaczone i pozwala na wiele nadużyć, i to tak poważnych, że wkraczających w sferę WOLNOŚCI jednostki. A więc sferę, najważniejszą ze wszystkich praw przyrodzonych jednostce. Sfera wolności, jeśli w jakimkolwiek miejscu jest dotykana przez ustawodawcę winna być omówiona z największym kunsztem i pieczołowitością, w sposób, który uniemożliwi  jakiekolwiek nadużycia w jej obszarze.

Tymczasem jak to wygląda w prawie polskim. Otóż wygląda to tak, że osoba stwarzająca zagrożenie jest zabierana przez Policję do szpitala psychiatrycznego. Tam o przyjęciu decydują dwaj lekarze na podstawie tego co im przekaże Policja ze swej interwencji i co ew. sami zaobserwują w trakcie styczności z pacjentem w tym. min. w wywiadzie z chorym. Następnie wobec chorego rozpoczynane jest leczenie. Decyduje lekarz prowadzący. Po kilku dniach przyjeżdża do szpitala Sąd i wydaje najczęściej postanowienia stwierdzające legalność przyjęcia do szpitala. Można się odwoływać od takiego postanowienia a termin rozpraw odwoławczych mamy po 3 miesiącach od zaskarżenia. I Wynik nadal nieznany. Po co w ogóle skarżyć takie postanowienie? Chyba nie ma sensu. Ono i tak tylko przesądza o tym, czy decyzja dwóch lekarzy o tym aby pacjenta zatrzymać w szpitalu w związku ze stwarzaniem zagrożenia dla siebie lub innych była słuszna czy nie. Nic więcej. Najsmutniejszy jest tu właśnie brak jakichkolwiek dalszych reguł pozostawiania w szpitalu po takim przyjęciu. Decyduje w istocie ordynator i lekarz prowadzący. To oni są panami wolności jednostki, która legalnie bądź nie dostała się pod ich pieczę. Niezależnie od zasadności zatrzymania i rozpoczęcia leczenia nie ma dalszych wskazań co do tego jak długo pacjent może być przetrzymywany na oddziale. Otóż długo.. nawet kilka miesięcy, byleby zasadnie (z postanowieniem sądu) przyjęty. Nie ma tu już żadnego znaczenia czy pacjent stwarza zagrożenie czy nie stwarza, co jaki czas należy przeprowadzić kontrolę stanu jego zdrowia i stanu jego zagrożenia dla siebie i innych..oraz ew. procedury zwolnienia pacjenta przy stwierdzonym braku zagrożenia dla siebie i innych.. Nikt już nad tym się nie pochyla.. Ostatecznie pacjent, który nieopacznie przedawkował leki lub jakieś środki odurzające, zdarzył mu się w związku z powyższym wypadek polegający na zagrożeniu życia lub zdrowia wobec siebie i innych (np. wejście na środek skrzyżowania i machanie rękoma) i leczy się psychiatrycznie… może wylądować w szpitalu psychiatrycznym na wiele miesięcy pomimo, że brak kontaktu z rzeczywistości ustał już następnego dnia… Nikt bowiem w szpitalu nie kontroluje tego czy stan zagrożenia ustał czy nie. Kontroluje się czy pacjent chory psychiatrycznie jest podleczony i stabilny czy nie. A to kwestia ocena lekarza prowadzącego i ew. ordynatora. W ich opinii wszystko jest lege artis. Nikt nie patrzy czy pacjent chce się leczyć czy nie czy chce wyjść, itd.

Prześledźmy przepisy ustawy o ochronie zdrowia psychicznego w zakresie w jaki nas tutaj interesuje.

PRZYJĘCIE DO SZPITALA PSYCHIATRYCZNEGO BEZ ZGODY PACJENTA

Co do zasady badanie, przyjęcie do szpitala psychiatrycznego i leczenie, wymaga zgody pacjenta wyrażonej na piśmie (art. 22 ustawy z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego, Tekst jednolity: Dz.U.2011.231.1375, dalej: uozp). Umieszczenie jednostki w szpitalu psychiatrycznym bez jej zgody – jawi się niewątpliwie jako pozbawienie wolności – dlatego też może nastąpić jedynie w szczególnie uzasadnionych przypadkach, przy spełnieniu określonych w ustawie przesłanek. Na dyskomfort związany z pobytem w szpitalu składają się również stosowane w szpitalu psychiatrycznym metody leczenia, niejednokrotnie ryzykowne z punktu widzenia zdrowia pacjenta (np. elektrowstrząsy) czy wreszcie zachwianie reputacją danej osoby – niezależnie bowiem od zasadności przyjęcia, fakt przebywania w szpitalu psychiatrycznym– kształtuje swego rodzaju domniemanie borykania się przez osobę do niego przyjętą z określonymi schorzeniami. Z tych względów każdy przypadek ingerencji w wolność człowieka, polegającej na przymusowym umieszczeniu w szpitalu psychiatrycznym, powinien podlegać kontroli sądu, szczególnie wówczas, gdy osoba dotknięta tą ingerencją odczuwa pokrzywdzenie i kwestionuje jej faktyczne oraz prawne podstawy.

Kiedy może dojść do przymusowego umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym

Przyjęcie do szpitala psychiatrycznego bez zgody pacjenta może nastąpić jedynie gdy:

  1. dotychczasowe zachowanie osoby wskazuje na to, że z powodu choroby psychicznej zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób (art. 23 w zw. z art. 3 pkt. 1 a uozp) ;
  2. zachowanie osoby wskazuje na to, że z powodu zaburzeń psychicznych zagraża bezpośrednio swojemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób, a nie jest wiadomo, czy zachowanie to wynika z choroby psychicznej, możliwe jest przyjęcie takiej osoby do szpitala psychiatrycznego w celu wyjaśnienia tych wątpliwości (art. 24 ust.1uozp);
  3. dotychczasowe zachowanie osoby chorej psychicznie wskazuje na to, że nieprzyjęcie do szpitala spowoduje znaczne pogorszenie stanu jej zdrowia psychicznego (art. 29 ust1pkt1uozp);
  4. osoba chora psychicznie jest niezdolna do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, a uzasadnione jest przewidywanie, że leczenie w szpitalu psychiatrycznym przyniesie poprawę jej stanu zdrowia(art. 29ust.1 pkt 2uozp).

W każdym przypadku przyjęcie pacjenta do szpitala psychiatrycznego wymaga uprzedniego osobistego zbadania tej osoby przez lekarza psychiatrę. Lekarz przeprowadzający badanie powinien zasięgnąć opinii drugiego lekarza psychiatry lub psychologa (art. 23 ust. 2 uozp). Ponadto lekarz przeprowadzający badanie jest obowiązany wyjaśnić choremu przyczyny przyjęcia do szpitala bez zgody i poinformować go o jego prawach (art. 23 ust. 3 uozp). W ciągu 48 godzin od chwili przyjęcia do szpitala, przyjęcie wymaga zatwierdzenia przez ordynatora. Natomiast ordynator w ciągu 72 godzin od chwili przyjęcia, zawiadamia o przyjęciu sąd opiekuńczy właściwy ze względu na miejsce siedziby szpitala (art. 23 ust. 4 uozp). W terminie kolejnych 48 godzin Sędzia wizytujący szpital wysłuchuje osobę przyjętą do szpitala psychiatrycznego. W razie stwierdzenia, że pobyt tej osoby w szpitalu psychiatrycznym jest oczywiście bezzasadny, sędzia zarządza natychmiastowe jej wypisanie ze szpitala i wnosi o umorzenie postępowania (art.45ust2uozp).

Najbardziej kontrowersyjny tryb przyjęcia do szpitala psychiatrycznego dotyczy ww. pkt 2, kiedy to w stosunku do osoby nie została wcześniej zdiagnozowana choroba psychiczna (art.24 uozp). Celem takiego przyjęcia do szpitala psychiatrycznego jest więc obserwacja osoby, której zachowanie wskazuje na możliwość występowania u niej choroby psychicznej zagrażającej bezpośrednio jej życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób i w konsekwencji stwierdzenie, czy jest to osoba chora psychicznie czy nie. Dopiero rozpoznanie choroby psychicznej oraz występowanie związanego z tą chorobą (realnego i obiektywnego) zagrożenia życia i zdrowia tej osoby lub innych osób, upoważnia kierownika szpitala do wdrożenia leczenia bez zgody pacjenta, o ile nadal osoba ta wciąż nie wyraża zgody na leczenie.

W powyżej opisanym przypadku, stosownie do ustępu 2 art. 24 uozp pobyt w szpitalu, o którym mowa w ust. 1, nie może trwać dłużej niż 10 dni. Co znamienne ustawa nie przesądza jednak o automatycznym wypisaniu pacjenta po upływie 10 dni od dnia przyjęcia, przeciwnie brak w ustawie choćby zapisu o maksymalnym okresie pobytu w szpitalu co do zasady. Należy jedynie przypuszczać, iż bezskuteczny (bo nie przesądzający o chorobie psychicznej przyjmowanego) upływ 10 dni obserwacji może stanowić podstawę do wypisania pacjenta. W tym miejscu jednak należy odwołać się do reguł ogólnych wypisania ze szpitala psychiatrycznego osoby przebywającej tam bez jej zgody, tj. do art. 35-37uozp. I tak, stosownie do art. 35ust 1uozp, o wypisaniu ze szpitala psychiatrycznego osoby przebywającej w tym szpitalu bez jej zgody postanawia ordynator (lekarz kierujący oddziałem), jeżeli uzna, że ustały przewidziane w niniejszej ustawie przyczyny przyjęcia i pobytu tej osoby w szpitalu psychiatrycznym bez jej zgody. Decyzja ordynatora ma nie tylko charakter uznaniowy, ale przede wszystkim uzależniona jest od łącznego ustania przyczyn przyjęcia (art. 24ust1) jak również dalszego jej tam pobytu. W orzecznictwie za przesłankę wypisania uznaje się wyłącznie całkowite ustanie przyczyn przyjęcia.

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu uznał, iż dla uznania legalności umieszczenia konkretnej osoby w szpitalu psychiatrycznym konieczne jest spełnienie następujących warunków:

1) przede wszystkim osoba umieszczona przymusowo w szpitalu psychiatrycznym musi być w sposób obiektywny zdiagnozowana medycznie jako osoba cierpiąca z powodu faktycznych zaburzeń psychicznych (wymóg dysponowania stosowną opinią lekarską nie dotyczy jedynie wypadków niecierpiących zwłoki);

2) zakłócenie, ewentualnie zaburzenie psychiczne, powinno być tego rodzaju lub stopnia, iż wymaga przymusowego odizolowania danej osoby;

3) określony rodzaj zakłócenia funkcji psychicznych musi się utrzymywać w całym czasie pobytu w szpitalu psychiatrycznym i jednocześnie stanowi czynnik usprawiedliwiający dalszą hospitalizację w warunkach zamkniętych (Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu z 28 października 2003 r., w sprawie Rakevich przeciwko Rosji).

PODSUMOWANIE

Stwierdzenie choroby psychicznej u pacjenta może okazać się kwestią subiektywną. Niezależnie jednak od tego samo zdiagnozowanie choroby psychicznej jak wskazano powyżej nie jest przesłanką przymusowego przyjęcia do leczenia psychiatrycznego; przesłanką tą jest m.in. stwarzanie przez taką osobę bezpośredniego zagrożenia wobec własnego życia ew. bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia wobec  innych osób. Jeśli chodzi o samą diagnozę  choroby to tu kompetencje lekarzy psychiatrów nie powinny być szerzej kontestowane aczkolwiek (o czym niżej) i tu może dojść do poważnych błędów – największe wątpliwości budzić może konieczność występowania przyczyn, dla których przyjęto pacjenta do przymusowego leczenia przez cały czas jego pobytu w szpitalu. Innymi słowy przez cały czas pobytu w szpitalu pacjent winien cechować się takim zachowaniem, które  stanowi bezpośrednie zagrożenie dla własnego życia lub zagrożenie dla życia lub zdrowia innych osób. Trzecich jak też nie potrafi sobie zapewnić podstawowej samodzielności. Jak widzimy z praktyki ta okoliczność jest nagminnie lekceważona lub w ogóle nie brana pod uwagę w trakcie leczenia. Osoba chora psychicznie, prawidłowo zdiagnozowana, u której stwierdzono, iż:

  1. nie zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób albo
  2. brak leczenia nie spowoduje znacznego pogorszenie stanu jej zdrowia psychicznego albo
  3. stwierdzono, iż jest zdolna do samodzielnego zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych albo
  4. nie ma uzasadnionego przewidywania, że leczenie w szpitalu psychiatrycznym przyniesie poprawę jej stanu zdrowia umożliwiającego samodzielne zaspokajanie potrzeb życiowych

powinna zostać natychmiast wypisana ze szpitala psychiatrycznego.

Podkreślmy występowanie choroby psychicznej nie jest samo w sobie przesłanka przymusowego leczenia.

Niestety w polskiej ustawie o ochronie zdrowia psychicznego takiego zapisu nie ma. Z kontekstu powyższych przepisów jednakowoż wynika, iż przymusowe leczenie psychiatryczne jako radykalny środek izolacyjny mogący nosić znamiona swoistej degradacji społecznej winien być stosowany tylko w wypadkach wyjątkowych, kiedy istnieje realna obawa naruszenia takich dóbr jakimi są życie, zdrowie, zapewnienie podstawowej samodzielności osobie chorej. Te i tylko te dobra pozwalają na przymusowe przyjecie do szpitala oraz rozpoczęcie i kontynuowanie leczenia lub obserwacji. Samo zdiagnozowanie choroby psychicznej zdaniem autora nie jest i nie powinno być przesłanką przymusowego leczenia psychiatrycznego. Tylko i wyłącznie zagrożenie powyższych dóbr w kontekście występowania choroby psychicznej lub podejrzenia o taka chorobę może być podstawą przymusowego rozpoczęcia i kontynuowania leczenia lub obserwacji psychiatrycznej. Ustanie zagrożenia dla życia pacjenta czy życia lub zdrowia osób trzecich a także umiejętność zapewnienia sobie przez pacjenta podstawowej samodzielności winny być przesłankami natychmiastowego wypisania pacjenta ze szpitala, chyba że sam pacjent wyrazi wolę kontynuowania leczenia.  Niestety w Polsce przesłanką przymusowego kontynuowania leczenia jest najczęściej samo występowanie choroby psychicznej lub rzadziej konieczność obserwacji pacjenta po zasadnym przyjęciu do przymusowego leczenia lub obserwacji.

Niejednokrotnie diagnoza lekarzy psychiatrów bywa zbyt błędna, bo oparta na utartych schematach zachowania badanych pacjentów. Powyższe potwierdziły szokujące wyniki eksperymentu przeprowadzonego przez prof. Davida Rosenhana. Eksperyment polegał na symulowaniu przez siódemkę aktorów – osób chorych psychicznie. Aktorzy twierdzili, że słyszą głosy celem uzyskania przyjęcia do szpitala. Większość tych zdrowych pseudopacjentów opuściła szpital psychiatryczny ze zdiagnozowaną „schizofrenią”. Co znamienne, pacjenci raz uznani za chorych, nie mogli przekonać lekarzy o swoim wyzdrowieniu, mimo że w czasie pobytu w szpitalu zachowywali się tak, jak w normalnym życiu. Aby opuścić szpital, musieli „uznać” przypisaną im chorobę.

Pamiętajmy zatem, iż każdy przypadek przyjęcia do szpitala psychiatrycznego winien być rzetelnie zweryfikowany pod względem jego zasadności, zwłaszcza gdy osoba której przyjęcie dotyczy nie zgadza się z jej podstawami. Bezpodstawne umieszczenie danej osoby w szpitalu psychiatrycznym stanowić może źródło naruszenia dobra osobistego w postaci prawa do swobodnego dysponowanie wartościami osobistymi (stosownie do przypadku: swobodą poruszania, nietykalnością osobistą, wolnością od obawy, strachu, od użycia przemocy lub zrealizowania groźby przez drugą osobę) niejednokrotnie również źródło kontentej szkody materialnej. W obu przypadkach, przy należytym wykazaniu swego roszczenia możliwe jest dochodzenie odpowiednio: zadośćuczynienia i odszkodowania.

artykuł o eksperymencie prof. Davida Rosenhana:

http://www.polityka.pl/forum/1029812,eksperyment-rosenhana—jak-latwo-zostac-schizofrenikiem.thread

WNIOSEK

Polski ustawodawca winien jak najszybciej uregulować w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego:

  1. czytelne zasady przyjmowania pacjenta zagrażającego sobie lub innym do szpitala psychiatrycznego;
  2. szybką maksymalnie do 72 godzin 2 – instancyjną kontrolę legalności przyjęcia do szpitala psychiatrycznego w/wym. pacjenta;
  3. kontrolę utrzymywania się stanu zagrożenia pacjenta dla siebie i innych stanowiącego podstawę przyjęcia do szpitala (kontrola nie rzadsza niż co dwa dni orzekana przez konsylium min. 3 osobowe);
  4. obowiązek natychmiastowego zwolnienia pacjenta ze szpitala w wypadku stwierdzenia ustania stanu zagrożenia pacjenta dla siebie i innych.

 

Marcin Budziak,

Monika Krajewska

 

Tags: , , , , , , , ,