fbpx
22 403 77 03, 693 445 280
biuro@kancelaria-praga.pl

Blog

Nowe terminy przedawnienia: 6 lat

Nowe terminy przedawnienia: 6 lat

    Przedawnienie jest znane każdemu – choćby intuicyjnie wiemy, jakie jest jego znaczenie i z czym się wiąże – dla dłużnika to swego rodzaju wybawienie, legalna możliwość uchylenia się od zapłaty długu wraz z upływem określonego terminu. Z punktu widzenia wierzyciela, przedawnienie kojarzy się z zagrożeniem, ze świadomością ryzyka całkowitego zamknięcia drogi do skutecznego domagania się zapłaty, bądź zasądzenia roszczenia przed sądem. Dla wierzyciela przedawnienie jest bezwzględne – nie ma dla niego wyjątku. Spóźnienie się choćby o jeden dzień ze złożeniem pozwu – w zasadzie wiąże się z przegraniem procesu w sytuacji podniesienia przez dłużnika zarzutu przedawnienia.

    Dłużnika, jak i wierzyciela w każdym przypadku interesuje długość terminu przedawnienia – ponieważ w zależności od roszczenia termin ten może być różny. Co do zasady rozróżnia się dwa terminy przedawnienia – termin (dotychczas) 10-letni dla większości roszczeń oraz 3 – letni dla roszczeń okresowych oraz związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Termin przedawnienia liczy się od następnego po dniu zapłaty (wymagalności roszczenia), czyli jeśli faktura miała być zapłacona 1 maja to początek biegu przedawnienia liczy się od 2 maja.

    Z dniem 9 lipca 2018 r. weszła w życie nowelizacja kodeksu cywilnego, przewidująca następujące zmiany:

    1. skrócenie bazowego terminu przedawnienia z 10 lat do 6 lat;
    2. przedawnienie upływać będzie z ostatnim dniem roku kalendarzowego, w którym mija okres przedawnienia (nie dotyczy roszczeń krótszych od 2 lat);
    3. Sąd bada upływ terminu przedawnienia z urzędu w sporach przeciwko konsumentom;
    4. Wierzyciel musi w pozwie wskazać datę wymagalności dochodzonego przez siebie roszczenia;
    5. Istnieje możliwość nie uwzględnienia terminu przedawnienia podniesionego przeciwko konsumentowi ze względu na zasady słuszności.

    Przyczyna skrócenia terminu przedawnienia z 10 do 6 lat, wynikała z potrzeby ochrony interesów – co by nie mówić – dłużników. Z założenia przedawnienie jest bowiem zarzutem służącym do obrony w sytuacji gdy skierowane przeciwko nam roszczenie jest zasadne. Oczywiście zarzut przedawnienia może być również wykorzystywany pomocniczo – również co do roszczeń wątpliwych, częściowo zasadnych – w każdym jednak wypadku całkowicie zamyka temat danego sporu.

    Krótszy termin do dochodzenia roszczeń zgodnie z założeniami nowelizacji, wynika z potrzeby dyscyplinowania wierzycieli – masz roszczenie – nie czekaj, wzywaj do zapłaty, składaj pozew – dochodź swoich praw. Rynek pokazał bowiem w ostatnich czasach jak popularny stał się obrót wierzytelnościami oraz spekulacjami z nimi związanymi. Wierzyciel (lub nabywca wierzytelności) długo nie ujawniał się ze swoim roszczeniem, czekał aż narosną odsetki za opóźnienie i składał pozew tuż przed upływem terminu przedawnienia. W międzyczasie dłużnik mógł np. zmienić adres zamieszkania i o całym (często już zakończonym bez jego udziału) procesie dowiadywał z zajęcia egzekucyjnego na swoim koncie. Co więcej, sama wierzytelność mogła być przedmiotem obrotu pomiędzy wieloma firmami windykacyjnymi i funduszami sekurytyzacyjnymi, zaś przedawnienie wierzytelności nie zniechęcało tych podmiotów do dochodzenia roszczeń przed sądem. Firmy skupujące takie „dojrzewające” wierzytelności wobec natłoku spraw nie nadążały ze składaniem pozwów w terminie lub celowo tanio skupowały przedawnione roszczenia licząc właśnie na brak udziału dłużnika w procesie oraz szybką egzekucję. Brak udziału dłużników w procesach sądowych czy choćby ich bierność i brak wiedzy co do konieczności podniesienia zarzutu przedawnienia, powodowały egzekwowanie roszczeń już niewymagalnych, bo właśnie przedawnionych. To właśnie skłoniło ustawodawcę do wyręczenia poniekąd dłużników – konsumentów i nakazanie Sądom badania terminów przedawnienia z urzędu we wszystkich sporach przeciwko konsumentom, tak by oddalać pozwy o roszczenia przedawnione.

    Przedsiębiorcy w dalszym ciągu muszą wykazywać się przynajmniej podstawową znajomością prawa i przede wszystkim czynnie uczestniczyć w procesach ich dotyczących by uniknąć negatywnych skutków niepodniesionego zarzutu przedawniania.

    Konsumenci natomiast korzystać mogą z kolejnego dobrodziejstwa. W wyjątkowych przypadkach Sąd może, po rozważeniu interesów stron, nie uwzględnić upływu terminu przedawnienia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi długość terminu przedawnienia. Uznaniową decyzję w tym zakresie uzależni od takich okoliczności jak:

    • długości okresu od upływu terminu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia;
    • charakteru okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia przez uprawnionego,
    • wpływu zachowania zobowiązanego na opóźnienie uprawnionego w dochodzeniu roszczenia

    Według jakich zasad ustala się terminy przedawnienia

    Co do zasady do wszystkich roszczeń nieprzedawnionych na dzień 9 lipca 2018r. stosuje się nowy 6 – letni termin przedawnienia licząc za jego początek dzień wejścia w życie ustawy czyli 9 lipca 2018r.  Od tej ogólnej zasady przewidziany został wyjątek  tzn. krótszy termin ma pierwszeństwo (z wyjątkiem roszczeń przedsiębiorcy przeciwko konsumentowi).

    Przykłady

    I tak, np. jeśli roszczenie wymagalne było dnia 9 marca 2017r. (termin przedawnienia liczymy od 10 marca 2017r.) – wg starych zasad przedawniłoby się 10 marca 2027r. a wg nowych zasad 31 grudnia 2024r. to zastosujemy nowy termin przedawnienia.

    Ale już jeśli roszczenie stało się wymagalne 30 kwietnia 2009r. (termin przedawnienia liczymy od 1 maja 2009r.) – wg starych zasad przedawniłoby się 1 maja 2019r. a wg nowych zasad 31 grudnia 2024r. – zastosujemy w niniejszym przypadku dotychczasowy termin 10-letni.

    Podsumowując

    Nowe terminy przedawnienia są istotnie krótsze, bo z 10 do 6 lat. Jednocześnie wszystkie terminy przedawnienia powyżej 2 lat – w stosunku do których stosować się będzie nowe terminy przedawniania, upływać będą w ostatnim dniu roku kalendarzowego, co w wielu przypadkach może dać kilkumiesięczną przewagę czasową.

    Nowelizacja niewątpliwie uprzywilejowuje konsumentów – w roszczeniach wobec nich roszczenia pozostają z dłuższymi terminami przedawnienia, dodatkowo Sąd badać będzie z urzędu upływ tego terminu, a w przypadku roszczeń dochodzonych przez samych konsumentów w wyjątkowych przypadkach terminy te będą mogłyby być nawet  wydłużane.

    Warto pamiętać, że zmianie nie ulegną terminy przedawnienia tzw. szczególne, jak w przypadku roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym (10 lat), czy roszczeń o naprawienie szkody wynikłej z występku czy zbrodni (20 lat).

    autor: adwokat Monika Krajewska – Budziak

    Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , ,

    %d bloggers like this: